top of page

Zmęczenie, ból, brak siły. Co oznacza określenie „depresja maskowana”?

Zdjęcie autora: Hanna Świerczewska
Hanna Świerczewska
7 dni temu
1 minut(y) czytania

Na wizytę przychodzisz z powodu zmęczenia. Albo bólu, który wraca. Źle śpisz, rano trudno zacząć dzień. Szukasz przyczyny, bo te dolegliwości utrudniają Ci życie.


Pytanie o nastrój wydaje Ci się niezwiązane z problemem. Nie myślisz o sobie jako o osobie w depresji. Przede wszystkim chcesz lepiej spać i przestać odczuwać ból.


Określenia „depresja maskowana” używa się, gdy na pierwszy plan wysuwają się dolegliwości fizyczne, a objawy depresyjne trudniej zauważyć lub nazwać. Nie chodzi o świadome ukrywanie choroby.


Depresji towarzyszą czasem bóle głowy, dolegliwości trawienne, zaburzenia snu i brak energii. Same te objawy nie wystarczają jednak do jej rozpoznania.


Ból wymaga oceny lekarskiej. Zmęczenie także. Prawidłowy wynik jednego badania nie oznacza, że przyczyna jest psychiczna. Choroba somatyczna i depresja również występują razem.


Podczas rozmowy warto przyjrzeć się temu, co zmieniło się poza samopoczuciem fizycznym. Czy nadal interesują Cię dotychczasowe zajęcia? Czy spotkania sprawiają przyjemność? Czy coraz trudniej podejmować decyzje? Jak myślisz o sobie i swojej przyszłości?


Nie musisz nazywać tego smutkiem. Powiedz, jeśli nic Cię nie cieszy, łatwo się irytujesz albo wszystko wydaje się obojętne. Te informacje są ważne, nawet jeśli głównym powodem wizyty pozostaje bezsenność czy ból.


Przygotuj listę przyjmowanych leków i dotychczasowych badań. Opowiedz, od kiedy trwają dolegliwości i jak wpływają na codzienne zajęcia.


Ocena zdrowia psychicznego nie zastępuje diagnostyki lekarskiej. Pomaga uwzględnić objawy, o których wcześniej nie było rozmowy. Nie oznacza też, że ból jest wymyślony albo że wystarczy zmienić nastawienie.


Hanna Świerczewska

Psycholog, psychotraumatolog, psychoonkolog


Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, zapraszam na konsultację online.

Komentarze


bottom of page