Jestem przy bliskiej osobie w chorobie. Mnie też jest trudno

Pilnujesz terminów wizyt. Odbierasz leki, robisz zakupy, sprawdzasz, co trzeba załatwić. Kiedy ktoś pyta o samopoczucie, opowiadasz o osobie chorej. O sobie mówisz niewiele.
Myślisz, że teraz nie wypada narzekać. To nie Ty przechodzisz leczenie. Odkładasz odpoczynek i własne sprawy, bo zawsze jest coś pilniejszego.
Z czasem coraz trudniej się skupić. Gorzej śpisz. Złościsz się przy drobnej sprawie, a później masz do siebie pretensje. Chcesz pomagać, ale nie masz już tyle siły.
Zmęczenie nie oznacza, że mniej Ci zależy. Złość ani potrzeba wyjścia z domu nie świadczą o braku troski. Pomaganie w chorobie wymaga czasu i wysiłku. Ty również potrzebujesz wsparcia.
Przyjrzyj się obowiązkom. Które rzeczy wymagają Twojego udziału? Co da się przekazać komuś innemu? Nie trzeba czekać, aż jedna osoba zgodzi się przejąć wszystko.
Poproś o konkret.
„Potrzebuję, żeby ktoś zawiózł mamę na badanie w czwartek”.
„Czy zrobisz zakupy przez najbliższe dwa tygodnie?”
Ustalcie, kto odpowiada za dane zadanie. Ogólne „wszyscy pomożemy” nie mówi, kto odbierze leki, kiedy Ty jesteś w pracy.
Jeśli bliska osoba potrzebuje stałej opieki, zaplanuj zastępstwo na czas odpoczynku. Zapytaj zespół leczący o dostępne formy pomocy. Nie wszystkie potrzeby da się zaspokoić wyłącznie siłami rodziny.
Zadbaj też o rozmowę, w której nie trzeba skupiać się tylko na stanie osoby chorej. Wybierz kogoś, komu powiesz o własnym lęku, bezradności czy zmęczeniu. Wsparcie psychoonkologiczne obejmuje również bliskich.
Jeśli bezsenność, napięcie albo obniżony nastrój utrzymują się i utrudniają Ci funkcjonowanie, zgłoś się po pomoc.
Twoje potrzeby nie przestają być ważne, kiedy ktoś bliski choruje. Odpoczynek warto zaplanować tak samo konkretnie jak kolejną wizytę.
Hanna Świerczewska
Psycholog, psychotraumatolog, psychoonkolog
Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, zapraszam na konsultację online.


Komentarze