Diagnoza nowotworu. Nie wiem, co teraz czuję

Lekarz wyjaśnia, co wykazały badania. Słyszysz rozpoznanie. Padają kolejne informacje, ale trudno je zapamiętać. Po wyjściu z gabinetu nie masz pewności, co dokładnie ustalono.
Bliscy pytają o leczenie. Chcą wiedzieć, co dalej. Ty potrzebujesz chwili, żeby zrozumieć to, co już wiesz.
Po diagnozie pojawiają się różne reakcje. Lęk, złość, smutek, niedowierzanie. Czasem trudno nazwać jakiekolwiek uczucie. Zajmujesz się dokumentami i terminami. Dopiero wieczorem dociera do Ciebie znaczenie rozmowy.
Nie ma obowiązku reagowania w określony sposób. Brak płaczu nie oznacza, że diagnoza Cię nie porusza. Płacz nie oznacza, że nie poradzisz sobie z leczeniem.
Na początek ustal najbliższy krok. Jakie badanie trzeba wykonać? Kiedy jest kolejna wizyta? Z kim skontaktować się, jeśli pojawią się pytania?
Zapisz to, o co chcesz zapytać lekarza. Jeśli coś jest niezrozumiałe, poproś o wyjaśnienie prostszymi słowami. Do tego samego pytania wolno wrócić.
Jeśli chcesz, zabierz na wizytę bliską osobę. Ustal wcześniej, czego od niej potrzebujesz. Robienia notatek, zadawania pytań czy obecności. To Ty decydujesz, kogo chcesz przy sobie.
Nie musisz od razu odpowiadać na każdą wiadomość. Powiedz: „Dzisiaj nie chcę o tym rozmawiać. Odezwę się po wizycie”. W sprawach organizacyjnych poproś jedną osobę o przekazywanie informacji pozostałym.
Wsparcie psychoonkologiczne służy również osobom, które dopiero usłyszały diagnozę. Rozmowa dotyczy tego, co teraz jest najtrudniejsze. Obaw o leczenie, rodzinę, pracę albo tego, jak powiedzieć bliskim o chorobie.
Jeśli napięcie utrudnia sen, jedzenie lub codzienne funkcjonowanie, poinformuj zespół leczący. Warto zgłosić te trudności, zamiast czekać, aż staną się nie do zniesienia.
Hanna Świerczewska
Psycholog, psychotraumatolog, psychoonkolog
Jeśli chcesz porozmawiać o swojej sytuacji, zapraszam na konsultację online.


Komentarze